Wystawianie Czarnego Terieria Rosyjskiego to sztuka, której ciągle się uczę.
A partnerami w mojej nauce są moje kochane psy. Kupiliśmy sobie mega wielkie lustro, antypoślizgową matę, zaopatrzyliśmy się w ogromne ilości smakołyków i pracujemy! Codziennie!
Jeżdże na wystawy, podglądam najlepszych, wyciągam wnioski z własnych błędów, słucham dobrych rad. Chodzimy na szkolenia. To wszystko ma na celu doskonalenie swojego warsztatu. Teorię mamy dopracowaną perfect...teraz szlifujemy praktykę...bo przecież każdy pies jest inny i wymaga innego podejscia, innych motywatorów czy technik dochodzenia do wymarzonych efektów!